影片說明
Dobrze poszła ta ostatnia trasa, ale muszę przyznać że czułam się tak zestresowana, jakbym jechała Volvegiem pierwszy raz.
Pewnie widzieliście w ostatnim vlogu (jeśli nie to zachęcam, bardzo merytoryczny i techniczny) że mam już nową pompę, Polcar porządnie wyczyścił układ hydrauliczny w naczepie i wszystko miało prawo działać. Tym bardziej, że nie było mrozu.
Ale doświadczenia tamtej mroźnej nocy i w zasadzie całego weekendu tak bardzo mnie przeczołgały, że mimo to że rozum wiedział że wszystko jest już OK, ciało trzęsło się ze strachu.
Taki mały błąd firmy robiącej zabudowę kosztował mnie tyle zdrowia i pieniędzy…
Ogromnie się cieszę, że już po wszystkim i czuję, że teraz już będzie dobrze :)
A już jutro nowa, elektryzująca przygoda!